wtorek, 8 maja 2012

O wzorach.


Mam bardzo dużo zaległości w blogowaniu i długo zastanawiałam się od czego zacząć. 
Długo się zastanawiałam również czy umieszczać ten post, ale jednak muszę. 
Być może po tym wiele z was przestanie tu zaglądać. Może myśleć, że jestem niemiła, niekoleżeńska, po prostu wredna baba, ale trudno.
Podobnie jak wiele z was dostają bardzo dużo maili z prośbami o wzory, o dokładny opis jak zrobiłam daną czapeczkę, buciki. Jeżeli sama korzystam z jakiegoś gotowca to nie mam problemu, zazwyczaj przesyłam albo na blogu umieszczony mam link do wzoru , czy inspiracji. Większy problem mam jak przesłać gotowy wzór mojego projektu. Czuję duży wewnętrzny opór i... , nie, przepraszam, nie będę tego robić. 
Zrobiłam tak kilka lat temu i życie mnie nauczyło, że dobroć, koleżeństwo, zupełnie się nie opłaca. Osoba, której pomogłam, przesłałam "gotowy przepis" sprzedawała później te prace jako SWOJE własne projekty, mało tego "pożyczała" sobie moje zdjęcia. I szczerze mówiąc to był chyba najmniejszy problem. Prace te były koszmarnie wykonane, z koszmarnie złych jakościowo materiałów i sprzedawane za grosze. Wyglądało to mniej więcej tak, że suma za jaką je sprzedawano mnie nie starczała na włóczkę. Osoba ta nazwała to "uczciwą konkurencją".
Ponieważ w dalszym ciągu marzę o tym by ze swojej pasji stworzyć swoje narzędzie pracy będę pilnowała swoich projektów, a co za tym idzie nie pozwolę by drugi raz ponownie zniszczono ich opinię ( że są byle jak zrobione, nie wykończone, ze sznurka itp), 
Ja wiem, że nie wszyscy są nieuczciwi, ale te z was, które same tworzą projekty wiedzą ile czasu trzeba poświecić by to co się tworzy wszyło dokładnie tak jak chcemy. Ile razy się pruje i próbuje to zrobić od początku. Wiele z was wie, jak to boli jak widzi się kopie swoich prac podpisanych jak autorskie, mało tego jak tak podpisane są nasze własne zdjęcia.

Zawsze piszę, że przy swoich projektach korzystam z ogólnie dostępnych schematów ściegów szydełkowych i tymi bardzo chętnie się dziele - tu jestem mniej wredną babą :P. Mam nadzieję , że mi wybaczycie i to, w jaki sposób ściegi te łącze w swoich pracach pozostanie moja tajemnicą.

To jest podstawowy wzór ażurowych "Pandorek":
Na bazie tego prostego worka robię kapelusik "Pętelkę"
 
Ten wzór wykorzystuje najczęściej zarówno w czapeczkach jak i sukieneczkach dla dziewczynek


Pracując na takich wzorach nie trudno jest zrobić "coś podobnego", ale uwierzcie mi każda z nas ma swój charakterystyczny styl, sposób robienia i samemu opracowując wzór nie stworzymy dokładnej kopi czyjejś pracy.
Mam nadzieje, że te schematy zainspirują kogoś do stworzenia czegoś pięknego.

16 komentarzy:

  1. Ja jestem jak najbardziej za... Dużo dziergam i prowadzę blog już kilka lat, a nigdy nie odważyłam się zawracać głowy innej twórczej osobie, aby ona oddała swoją pracę ot tak dla mnie za darmo. Projektowanie nowego stroju wymaga godzin, a nawet dni by osiągnąć efekt końcowy. Chroń swoją pracę. Publikując zdjęcia swoich dzieł to i tak w 80% darowizna pomysłu. Pozdrawiam Marzanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nadal mam zamiar do Ciebie zaglądać. Często ze zdjęcia probuję zrobic coś podobnego, ale zawsze się staram żeby zdjęcie było tylko inspiracją, a nie podstawą, bo wtedy nie była by to moja praca. Czym innym są wzory dostępne w sieci, czy gdy ktoś udostępnia swoje własne wzory. Ale największa frajde sprawia mi gdy to coś zrobię i nie przypomina to orginału :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też będę nadal zaglądać :) i zgadzam się z Tobą, że masz pełne prawo zachować swoje autorskie projekty dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram, popieram, popieram.... i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tam :-)
    Zgadzam się z Tobą w 100%.
    Cuda tworzysz :-)
    Podziwiam Cię z całego serca.
    Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. oczywiscie,ze bede wpadac i nie jestes wstretna baba tylko rozsądna i ceniaca sie bardzo zdolna kobieta...i tak powinno byc...jak my nie bedziemy szanowac swojej pracy to nikt jej nie uszanuje... a trzymajac sie zasad u siebie to i szanujemy prace innych..to zamkniete kolo...inspiracja to jedno a latwiozna odtwarzania gotowych projektow to drugie...choc czasem latwo przekroczyc tą granice...nikt jednak jej nie przekroczy gdy nie bedzie sie podpisywał pod nie swoimi zdjeciami..pracami...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Co jakiś czas trafiam na tego typu problemy, które tu opisujesz.Nie mogę się dopatrzeć powodów dla których po przeczytaniu Twojej opinii miałabym nie zaglądać do Ciebie???
    Ostatnio o takim problemie czytałam na blogu "U Antoniny".
    Również uważam to za nieuczciwe (zwłaszcza kradzież zdjęć.Ale z kolei myślę sobie, że skoro prace tej osoby tak bardzo odbiegają od Twoich to może szkoda Twojego zdrowia na denerwowanie się.Piękno obroni się samo.A dobro powraca.A co powróci do tej osoby która postępuje tak jak to opisałaś?????
    A ze sznurka też można robić fajne rzeczy:)))))
    Jeżeli Ta osoba prowadzi bloga to może byśmy mogły Ci pomóc zaglądając do tej "uczciwej konkurencji"????
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i "róbmy swoje".

    OdpowiedzUsuń
  8. Popieram Twój wpis całkowicie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się z Tobą zgadzam w 100%. Jeżeli sama wymyślasz jakiś projekt i opracowujesz to dlaczego masz go komuś udostępniać? Ja też nie umieszczam u siebie opisów maskotek które powstają według moich pomysłów. Raz, że nie umiem robić opisów i schematów a dwa to dlatego, ze to są moje pomysły autorskie. Wiesz co innego umieścić linkę do wzoru znajdującego się w necie czy pisać z jakiej gazety się wzięło opis. Kurcze ale miał ten ktoś tupet nie ma co. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz absolutną rację. Życie oduczyło mnie takiej usłużności.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ten post wcześniej i miałam wrócić, by napisać słówko, ale skleroza schowała pamięć i dopiero teraz mi ją udostępniła :)))
    To przykre, co dzieje się w naszym blogowym świecie - czytałaś u mnie i dziękuję za komentarz.
    Takie sytuacje sprawiają, że odchodzimy od pisania o wielu robótkach i podajemy coraz mniej wskazówek, z których mogłoby skorzystać mnóstwo osób.
    Cóż, często przez jednostki, cierpią te osoby, które podchodzą do spraw uczciwie.
    Zastanawiam się nad dalszą formą blogowania, jeśli nadal blogować będę.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ ja Cię rozumiem .Dokładnie to samo miałam ,wymyśliłam projekt kwiatków szydełkowych na kiju kręconym i moja dobra koleżanka wzięła wzór ,ja dałam no w końcu koleżanka niech sobie zrobi , a ona perfidnie sprzedawała , jako jej pomysł, do tego jak piszesz nie do końca estetyczne wykonanie.i cóż trzeba się z tym pogodzić mimo chęci powiedzenia kilku gorzkich słów
    Twoje prace są piękne .Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  13. If you would like to obtain a great deal from this article
    then you have to apply these methods to your won blog.


    my weblog ... tao of badass

    OdpowiedzUsuń
  14. fantastic post, very informative. I'm wondering why the other experts of this sector don't realize this.
    You should proceed your writing. I'm sure, you've a huge readers' base already!

    My homepage ... dating guides for men

    OdpowiedzUsuń
  15. My developer is trying to convince me to move to .

    net from PHP. I have always disliked the idea because of the expenses.
    But he's tryiong none the less. I've been using Movable-type on numerous websites
    for about a year and am worried about switching to another platform.
    I have heard very good things about blogengine.net. Is there a way I can import all my wordpress content into it?

    Any help would be greatly appreciated!

    Feel free to surf to my web page: tao of badass

    OdpowiedzUsuń