Kolczyki te nieodparcie kojarzą mi się z koniczynką. Wykorzystałam troszkę posrebrzanego drutu i szkło weneckie.
व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्व्
Serdecznie witam nowych obserwujących, to szalenie miło wiedzieć, że mój blog i prezentowane prace podobają się wam.W odpowiedzi:
Aneladgam - masz rację to co powiedziała to bardzo kobiece zachowanie, zastanawiam się tylko, skąd zna takie zachowanie, ja nigdy czegoś takiego nie powiedziałam, widocznie ma to w genach :)
Marzanna - mimo wszystko ja bardzo lubię robić coś dla dziewczynek, nie zawsze to jeszcze doceniają, ale myślę, że z czasem się to zmieni, czasami mam tylko taką wątpliwość, że one jeszcze nie widzą, że "mama" to też człowiek, że ma prawo być zmęczona i nie zawsze musi być na każde zawołanie
Eve -Jank, Lacrima, Alicja11, Reni, Hada131, Grazynia - dziękuję za ciepłe słowa, to wspaniałe, że tu zaglądacie :)
śliczne...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne są...takie proste a pełne uroku:))Pozdrawiam słonecznie:))
OdpowiedzUsuńKolczyki wyszły śliczne ,warto było dać dzieciom trochę luzu-pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPo prostu jest stuprocentową kobietą ;)
OdpowiedzUsuńBez wątpienia :)
Zaś kolczyki wyszły Ci prześliczne!
PS. Zajrzyj do mojej najnowszej notki na blogu :*
Piękne kolczyki i piękne prace tworzysz:) A te chwile wygospodarowane dla siebie są zawsze cudne, nawet jak dzieciaki zaszaleją;) wiem, bo teraz też puszczam w samopas na chwile maluchy i nawet nie zauważam że wokół zniszczenie sieją;)pozdrawiam
OdpowiedzUsuń