na te Święta Wielkanocne;
serdecznych spotkań rodzinnych
smacznego jajka oraz mokrego Dyngusa.
A teraz trochę się pochwalę. W tym roku pisanki całkowicie samodzielnie przygotowywały dziewczynki. Posługiwały się pastelami.
Jak skończyły robić pisanki, przystroiły koszyczek do świecenia i wszystko w nim poukładały :)
( w koszyczku musiało być niemal wszystkiego podwójnie :), przez skórę czuję , że za rok dojdzie mi trzeci baranek i trzeci kurczaczek, w tym roku Jasiek jeszcze się nie dopominał o swoje :))
A to nasz domowy Wielkanocny Baranek :)
Wesołego Alleluja!
OdpowiedzUsuńZdolne dziewczynki. Wszystkiego najlepszego! Pozdrawiam, Ula
OdpowiedzUsuńpozdrawiam poświątecznie ,baran bardzo oryginalny
OdpowiedzUsuń