Na pierwszym planie nasz koszyczek. A później malowane wydmuszki. Idealne nie są, ale cóż się dziwić jak były robione późno, późno w nocy - to już chyba staje się dla mnie typowe - wiecznie brakuje mi na wszystko czasu :(
Dziękuję wszystkim bardzo za przesłane życzenia.
Fantastyczne są!
OdpowiedzUsuńPiękne jaja!
OdpowiedzUsuńSliczne pisanki i udny koszyczek.Kocham zapach swieconki.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam slicznie