Jadę i nie będzie mnie długo, prawie trzy miesiące. Bez internetu, bez bloga - o rany to prawie odwyk :) Sporadycznie będę mogła tylko zerknąć na maile.
Na dowidzenia chciałam wam pokazać zapowiadany wcześniej prezent dla mojej mamy. Naszyjnik wykonałam z agatów, linki jubilerskiej i elementów posrebrzanych. Wyszedł leciusieńki, prawie jak mgiełka.
Zdjęcia takich prac zupełnie mi nie wychodzą, zbyt rzadko je robię, a tym samym okazji do ćwiczeń jest mało. Nie oddają nawet połowy uroku i piękna naszyjnika ( cała skromność przeze mnie przemawia :P )
Do zobaczenia pod koniec sierpnia :)
Naszyjnik piękny. Będziemy czekać na Twój powrót :)
OdpowiedzUsuńJa widzę doskonale, ze jest bardzo elegancki. Miłego urlopowania.
OdpowiedzUsuńPiękny! Faktycznie delikatny jak mgiełka i w tym cały jego urok!
OdpowiedzUsuńśliczny...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczny !!!
OdpowiedzUsuńNaszyjnik przepiękny.Życzę Ci miłego pobytu urlopowego i żeby Janek stał się okazem zdrowia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Jaki wspaniały! Elegancki, żywy, taki oryginalny! Udanego wyjazdu życzę i będę tęsknić :*
OdpowiedzUsuńCudny naszyjniczek, bardzo delikatny i bardzo elegancki :)
OdpowiedzUsuńŻyczę miłego wypoczynku.
Cudowny delikatny naszyjnik
OdpowiedzUsuńmilych wakacji, a naszyjnik mamie sie spodoba, recze, piekny jest :)
OdpowiedzUsuńNaszyjnik jest piękny, ale dla mamy musi być taki.
OdpowiedzUsuńUdanego pobytu poza domem. I szczęśliwego powrotu:)
Zapraszam do mnie po wyróżnienie!
OdpowiedzUsuńśliczny i delikatny, bardzo mi się podoba!
OdpowiedzUsuń