Chciałam się podzielić swoją radością i dumą. 30 lipca Moja Zosia skończyła 4 lata. Jak na razie przez życie idzie jak burza. Niczego się nie boi i nic nie stanowi dla niej problemu. Posiada chyba wszystkie cechy typowe dla "środkowego" dziecka: jest najbardziej uparta i krnąbrna z całej trójki, słowo "grzeczna" wykreśliła ze swojego słownika :) Jednocześnie jest bardzo bystra i inteligentna, poziomem dorównuje swojej starszej siostrze.
Mam nadzieję, że za kilka lat zajrzy na tą stronę i sama się przekona, że mama bardzo ją kocha i jest z niej duma, mimo tego, że to na nią najczęściej krzyczy i strofuje.
Kocham cię Zosieńko - może słowo pisane kiedyś do Ciebie dotrze, bo jak ja to mówię to mam wrażenie, że tego nie słyszysz.
Moja duma.
Gratuluję Tobie uroczej córci:)A Zosi zyczę wszystkiego najlepszego i uroczego dzieciństwa:)Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńDziecko, nawet "rogate", jeśli jest radością i dumą, to jest największym szczęściem :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego dla Was obu - rocznica urodzin jest w moim mniemaniu też wielkim świętem Matki...
PS. W tym tygodniu nareszcie wyruszy do Ciebie prezencik :) Nie zapomniałam o nim, ale powolutku mi szło zrobienie go.
OdpowiedzUsuń100 lat dla Zosi.
OdpowiedzUsuń