Była to dla mnie nie lada niespodzianka. Otwieram wczoraj drzwi, a tam listonosz z przesyłką do mnie. Zrobiłam szybki rachunek sumienia, nic nie zamawiałam. Kopertę oglądałam z z każdej strony. Adres nadawcy nieznany. Dopiero jak otworzyłam i wyjęłam przecudne serwetki i jajeczka, trybik zaskoczył i przypomniałam sobie, ze Basia obiecała jakąś nagrodę pocieszenia za łapanie licznika.
Nagroda wspaniała :) Dziękuję :)
Dziękuję wam za cenne rady co do plam. Ogólnie mówiąc z większością sobie radzę za pomocą pralki, namaczania i złotych środków, ale są takie z soków pomarańczy, jagodzianek czy barszczyków, które zostają z nami na zawsze. Ostatnio przekleństwem okazał się piasek na placu zabaw w przedszkolu. Nie wiem co to jest, ale farbuje tak, że nic nie pomaga, współczuję tym rodzicom, którzy kupili białe buty dzieciom. Wiem, że Pani dyrektor złożyła już reklamację, co z tego wyniknie zobaczymy.
piękny prezent otrzymałaś..pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWielkanoc może nadchodzić!!!
OdpowiedzUsuńWow, no zaraz zacznę żałować, że wygrałam nagrodę główną ;) :) :) Hihi, żartuję, ale prześliczne serwetki!
OdpowiedzUsuńŚliczny prezent:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńGratuluję pięknej niespodzianki!
OdpowiedzUsuńSliczne!zapraszam do mnie na Candy:
OdpowiedzUsuńhttp://jewellerybijou.com/candy/
Piekne serwetki,cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGratuluję tak wspaniałej nagrody:)
OdpowiedzUsuń